Hansownie
Strona główna
stycznia 21, 2018
Nie ma zagrożenia
Szłam na spacer, wąską dróżką
Ktoś gdzieś w dali walczył z puszką.
Ja bez prochu, rękawiczek
Ja bez igły i nożyczek.
Szybko stało się wspomnieniem
To, że byłam zagrożeniem.
AUTOR:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Szukaj na blogu
Znajdziesz mnie tutaj
Popularne posty
byłam zajęta
Gdy patrzyli, ja nie drgnęłam.
Gorycz
Łyżka za łyżką. I jeszcze kawałek
Etykiety
sztuka
(1)
tylko tyle
(1)
Obsługiwane przez usługę
Blogger
.
Copyright © 2016
Hansownie
, Blogger
BLOG Design:
karografia.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz